piątek, 9 grudnia 2016

5.Nieudana kolacja , pobicie Adama i wizyta Kubisa

Tomek gdy się dowiedział o przeniesieniu był zły. Dziś służbę skończyliśmy o 15:00
Dasz się do mnie zaprosić na kolacje ? - spytał Adam 
Tak , o której ? - odparłam 
18:00 u mnie - odpowiedział 
Okey - rzekłam 
Wsiedliśmy do swoich aut i każde z nas pojechało w swoim kierunku , o 15:30 byłam w domu
Zjesz coś ? - spytała mama 
Nie , muszę się wykąpać - odparłam 
Umówiłaś się ? - spytała moja siostra 
Nie wciskaj nosa w nie swoje sprawy - odpowiedziałam złośliwie 
Poszłam do łazienki , wykąpałam się , ubrałam się normalnie bo to tylko zwykła kolacja , o 17:10 wyruszyłam w drogę do domu Adama , niestety o tej godzinie były lekkie korki , próbowałam się dodzwonić do Adama żeby go poinformować że się mogę spóźnić , niestety nie odbierał , zwyczajnie pomyślałam że nie słyszy. Tak jak się domyślałam spóźniłam się , na szczęście moje spóźnienie było niewielkie i wynosiło tylko 10 minut ... Poszłam do bloku Adama , dzwoniłam do niego ale nie odbierał , zaczęłam się trochę niepokoić , miałam farta ktoś wychodził z bloku więc udało mi się wejść do środka ... Po chwili dotarłam pod drzwi od mieszkania Adama , zapukałam ale nikt nie otwierał , nacisnęłam na klamkę drzwi były otwarte , postanowiłam wejść do jego mieszkania 
Adam ? Adam jesteś ? - spytałam wchodząc do środka 
Gdy weszłam głębiej do jego mieszkania przeraziłam się , Adam leżał na podłodze wokół niego było pełno krwi , od razu do niego podbiegłam 
Adam , Adam słyszysz mnie ? - spytałam 
Niestety Adam był nieprzytomny , szybko zadzwoniłam po karetkę potem po Bolka , Paulinę i Kubę .... Karetka zjawiła się po 5 minutach i od razu zabrała Adama do szpitala , gdy wynosili Adama , do jego mieszkania weszli Bolek , Paulina i Kuba 
Hej - powiedzieli 
Hej Wam - odpowiedziałam 
Co z Adamem ? - spytała Paulina 
Jest w ciężkim stanie - odparłam 
A co tu się kurwa stało ? - spytał Kuba 
Nie wiem , byłam z nim umówiona na kolacje , gdy jechałam chciałam do niego się dodzwonić ale nie odbierał , potem gdy przyjechałam nie odbierał domofonu , drzwi były otwarte gdy weszłam znalazłam go leżącego na podłodze w kałuży krwi - odpowiedziałam 
Ale co mu się mogło stać ? - spytał Bolek 
Ktoś go pobił , tak twierdzi lekarz - rzekłam 
Masz jakieś podejrzenia ? - spytała Paulina 
Niestety nie - odparłam 
Bolek sprawdził wszystkie ślady , stwierdził że Adam musiał wpuścić napastnika do mieszkania bo na pewno nikt się nie włamał ... Pozostawało tylko jechać do szpitala. Po 15 minutach dojechaliśmy pod szpital , bardzo bałam się co będzie z Adamem 
Dobry Wieczór , szukamy Adama Stasiaka, jesteśmy z policji - powiedziała Paulina 
Pan Adam jest na OIOM-ie w stanie ciężkim - odpowiedziała pielęgniarka 
Możemy go zobaczyć ? - spytałam 
Oto proszę pytać lekarza dyżurnego - odparła pielęgniarka 
Pielęgniarka podała nam miejsce gdzie możemy znaleźć lekarza , więc jak najszybciej się tam udaliśmy 
Dobry Wieczór , Doktor Marczyk ? - powiedziałam 
Tak a Państwo ? - odpowiedział lekarz 
Jesteśmy z policji - rzekł Walczak 
Chcemy się dowiedzieć o dokładny stan Adama Stasiaka - powiedziała Paulina 
Pan Adam ma połamane 3 żebra , poważne wstrząśnienie mózgu , wiele siniaków i zapadł w śpiączkę - odpowiedział lekarz 
Wyszłam z gabinetu lekarza , usiadłam na krzesełku i się rozpłakałam , bardzo się o niego bałam ... Po chwili z gabinetu wyszli Paulina i Kuba 
Marysia co jest ? - spytał Kuba 
Boje się o niego - odpowiedziałam 
Będzie dobrze , znajdziemy tego sukinsyna który go pobił - rzekła Paulina 
Pytaliście lekarza czy możemy wejść do Adama ? - spytałam 
Pytaliśmy , niestety nie możemy - odpowiedziała Wach 
Marysia chodź odwieziemy cię do domu - powiedział Kuba 
Mam swoje auto , sama pojadę - odparłam 
Pożegnałam się z nimi i wróciłam do domu , po 30 minutach byłam na miejscu ... Dochodziła godzina 21:00 , pod moim domem zobaczyłam znajome auto ale nie wiedziałam do kogo ono należy , gdy weszłam do środka od razu wpadłam na siostrę 
Mamy gościa ? - spytałam 
Tak - odparła 
Kto ? - spytałam 
Sama zobacz - odpowiedziałam 
Weszłam do środka , zobaczyłam Kubisa , zaskoczyła mnie jego wizyta w naszym domu 
Szef ? A co szef tutaj robi ? - spytałam 
Marysia możemy porozmawiać na osobności ? - zapytał 
Możemy - odpowiedziałam 
Zaprowadziłam Kubisa do mojego pokoju , wiedziałam że tylko tam będziemy mogli spokojnie pogadać 

5 komentarzy:

  1. Hej nieźle opowiadanie. Już nie mogę się doczekać kolejnego. Jestem ciekawa co chce Kubis od Marysi. Pozdro Paulina

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, czekam na jutro i next! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę niewiarygodne Stasiak to facet wielki jakich mało(Aktor-kulturysta). Wątpliwe aby jeden napastnik dał mu radę.

    OdpowiedzUsuń