poniedziałek, 5 grudnia 2016

SERIA II. 1.Trudna sprawa , oschły Stasiak i przeprosiny

Pracowałam z Adamem już od miesiąca , staraliśmy się ze sobą dogadywać , choć wiedziałam od innych którzy dłużej znali Stasiaka , że jest raczej skryty w sobie i dokładnie taki był. Tego dnia mieliśmy nad wyraz trudną sprawę do rozwiązania , śmierć noworodka , a co gorsze nie mieliśmy żadnego punktu zaczepienia , sprawa wydawała się nie do rozwiązania . Siedzieliśmy w biurze przeglądając akta innych podobnych spraw 
U mnie nic - powiedział Adam 
U mnie tak samo - odpowiedziałam 
W tym momencie do biura wszedł Bolek 
Bolek powiedz że coś masz - powiedział Adam 
Elwira Bęczyk , sąsiedzi zgłosili że podejrzewają ją o to iż nie dawno urodziła , a dziecka nikt nie widział - odparł Bolek 
Zabraliśmy bluzy i pojechaliśmy do mieszkania tej całej Bęczyk , kobieta oczywiście do niczego się nie przyznawała , zabraliśmy ją do szpitala , tam okazało się że kobieta faktycznie nie dawno urodziła , przycisnęliśmy ją i do wszystkiego się przyznała , zabraliśmy ją na komendę i przekazaliśmy do aresztu. O 15:00 mieliśmy zakończoną sprawę , pozostało nam tylko wypełnianie raportów 
Głodna jestem - powiedziałam około 17:00
To idź coś zjeść - odparł Adam spod raportów 
Bolało mnie , że Stasiak traktuje mnie tak oschle. Wyszłam z biura trzaskając drzwiami , po 20 minutach wróciłam , Adam nawet nie zareagował , traktował mnie jak powietrze. Usiadłam przy swoim biurku bez słowa i zabrałam się ponownie za wypełnianie raportów. 
Marysia - powiedział Adam 
Nie zwracałam na niego uwagi , było mi przykro , zobaczyłam że Adam wstaje i idzie w moją stronę , ale w tym momencie do biura wszedł Kubis więc Stasiak się wycofał 
Możecie iść do domu - powiedział 
Dziękujemy - odparłam 
Wstałam , zabrałam bluzę i szybko wyszłam z komendy , już miałam wsiadać do auta gdy nagle poczułam że ktoś złapał mnie za ramię , odwróciłam się i zobaczyłam Adama 
Marysiu poczekaj - rzekł Stasiak 
Co chcesz ? - spytałam 
Przepraszam - odparł 
Zaskoczył mnie , od innych i z własnej obserwacji wiedziałam ze Adam nie przeprasza , a tu proszę takie zaskoczenie 
Za co ? - spytałam 
Za to jak się wobec ciebie zachowuje - odpowiedział 
Ok - rzekłam 
Wsiadłam do samochodu i odjechałam , byłam w domu około 17:50 , tam na podwórku czekał na mnie tata 
Co tak wcześnie ? - spytał 
Jak przyjeżdżam wcześnie jest źle , jak za późno też źle , skończyłam pracę to przyjechałam - odpowiedziałam zła 
Weszłam do domu , tam w kuchni siedziała moja mama , wyciągnęłam z szafki wino i nalałam sobie do kieliszka 
Też chcesz ? - spytałam mamę 
Nie , dziękuje - odpowiedziała 
Wzięłam kieliszek , butelkę i poszłam do swojego pokoju . Gdy wypiłam pół butelki zasnęłam , następnego dnia obudził mnie dźwięk telefonu , spojrzałam w międzyczasie na zegarek okazało się ze jest po 10:00 , spojrzałam na wyświetlacz telefonu , okazało się że to Kubis , wiedziałam że będzie zły. 
Tak słucham - powiedziałam 
Marysia , gdzie ty do cholery jesteś ? Wiesz która jest godzina ? - spytał wściekły Kubis 
Wiem szefie , przepraszam , zaspałam - odpowiedziałam 
Nie przyjeżdżaj dziś do pracy , masz wolne - rzekł
Dziękuje - powiedziałam 
Gdy zakończyłam rozmowę z Kubisem , odłożyłam telefon i chciałam iść spać dalej , niestety po chwili ktoś zaczął pukać do mojego pokoju
Proszę - powiedziałam 
W moim pokoju pojawiła się moja mama 
Marysiu a ty nie idziesz dzisiaj do pracy ? - spytała 
Nie mamo , mam wolne - odpowiedziałam 
Chodź na śniadanie - powiedziała 
Chce spać jeszcze - odparłam 
Dobrze - rzekła 
Mama wyszła z mojego pokoju , a ja poszłam spać . Obudziłam się po kilku godzinach , spojrzałam na zegarek było po 14:00 . Zebrałam się z łóżka i zeszłam na dół , w kuchni moi rodzice jedli obiad 
Miałaś wstać na śniadanie a wstałaś na obiad - skomentował mój tata 
Ważne że wstałam - odpowiedziałam 
Poszłam do łazienki , wykąpałam się i około 15:00 zjadłam obiad , około 15:30 postanowiłam przejść się na spacer po lasku. Gdy wracałam było po 17:00 zobaczyłam że pod moim domem stoi samochód Adama , zdziwiłam się co on tutaj robi ... Zobaczyłam że rozmawia z moim ojcem , postanowiłam podsłuchać 
Myślę że zaraz wróci z tego lasku - powiedział mój ojciec 
To dobrze , poczekam jeszcze na nią - odpowiedział Stasiak 
Adam , a co się dzieje z Marysią ? Czemu nie była dzisiaj w pracy ? - spytał mój tata 
Z tego co wiem zaspała - odparł Adam 
A nam powiedziała że ma wolne - rzekł 
W tym momencie postanowiłam wkroczyć 
Co ty tu robisz ? - spytałam 
Chciałem porozmawiać , a że nie odbierałaś ode mnie telefonu to postanowiłem przyjechać - odpowiedział Stasiak 
Adam nie mam ochoty rozmawiać - odparłam 
Marysia proszę cię - powiedział 
Dobra , chodź , przejdziemy się - rzekłam 
Dziękuje - powiedział 
Poszliśmy do lasku tym razem taką trasą wokół mojego domu 
O czym chciałeś rozmawiać ? - spytałam 
Marysia chciałem cię przeprosić , nie wiem co się ze mną ostatnio dzieje - odpowiedział Adam 
Przepraszałeś mnie już - rzekłam 
Wiem , ale chce ci wszystko wyjaśnić - powiedział 
Nie musisz , nie lubisz mnie rozumiem to , nie musimy się lubić - odparłam 
Marysia to nie tak , ja cię lubię naprawdę , tylko po stracie partnera ciężko mi jest - powiedział 
Adam ale teraz to ja jestem twoim partnerem w pracy i musimy się zacząć jakoś normalnie dogadywać , bo tak się nie da że ty dla mnie jesteś oschły - odpowiedziałam 
Postaram się obiecuje ci to - rzekł 

10 komentarzy:

  1. Super rozdział
    Czekam na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  2. Super <3
    Czkeam na next ♥
    Pozdrawiam,
    Julka

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne! Czekam na więcej :)
    AgataaM.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super rozdział czekam na następne mam nadzieję że nie długo się pojawi

    OdpowiedzUsuń
  5. Wg mnie przeciętne. Dość słaby dobór słownictwa. Wiedziałam że większości będzie się podobać -komentarze to potwierdziły. Ale jest również nieco bardziej wymagająca grupa osób. (również mających 17 lat i potrafiących używać szarych komórek). Popracuj nad słownictwem, powinno być lepiej
    /W

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogar to bardzo fajne opowiadanie i popatrz na siebie pozdrawiam

      Usuń