środa, 30 listopada 2016

Rozmowa z Pauliną i powrót

Minęły 3 miesiące , byłam już w 5 miesiącu ciąży ... Tego dnia dostałam smsa od Pauliny że chciałaby porozmawiać ze mną przez Skype , zgodziłam się , o 17:00 połączyłyśmy się. 
Hej Paulina - powiedziałam 
Hejj , dobrze cię widzieć - odpowiedziała
Zrobiłam się duża - rzekłam 
Pokaż pokaż - odparła 
Pokazałam Paulinie brzuszek ciążowy , była nim zachwycona 
Paulina , a jak Adam ? - spytałam 
Adam jest załamany , odkąd odeszłaś nie może sobie znaleźć miejsca , całe dnie spędza na komendzie - odpowiedziała Paulina 
Rozumiem - rzekłam 
Paulina wróć do Wrocławia - powiedziała 
Zastanowię się , dobra Paulina ja muszę uciekać na razie - odparłam 
Zakończyłam rozmowę z Pauliną , około 19:00 poszłam się wykąpać a następnie poszłam spać. Przez dwa dni rozmyślałam na temat powrotu do Wrocławia , ciocia radziła mi bym wróciła , bo uważała że Adam powinien wiedzieć o dziecku nawet jeśli go nie zaakceptuje Po 3 dniach od rozmowy z Pauliną byłam w drodze do Wrocławia , nie umiałam tak dłużej musiałam wrócić , tęskniłam za Adamem ... O 11:00 byłam pod domem swoich rodziców , którzy również nic nie wiedzieli o mojej ciąży , pierwszy pod domem przywitał mnie tata 
Marysia ? - spytał zaskoczony 
Tak tato to ja - odpowiedziałam 
Tata do mnie podszedł i mnie przytulił 
Jesteś w ciąży ? - spytał 
Tak w piątym miesiącu - odparłam 
Tata był bardzo szczęśliwy , potem przywitałam się z mamą , zostawiłam torbę wsiadłam do auta i pojechałam na komendę , tam dotarłam o 11:30 , wzięłam kilka głębokich oddechów i rozejrzałam się po parkingu samochodu Adama nie było więc domyśliłam się że jest w terenie ... Poszłam na górę komendy tam wpadłam na Kubisa 
Marysia , dobrze cię widzieć - powiedział Kubis 
Szefa również - odpowiedziałam 
Gratulacje ciąży , bo wcześniej nie zdążyłem ci pogratulować - rzekł 
Dziękuje - odparłam 
Mam nadzieję że zrobisz porządek z Adamem - powiedział 
Właśnie słyszałam że całe dnie siedzi w pracy - odparłam 
Tak - rzekł 
A gdzie on teraz jest ? - spytałam 
W terenie z Walczakiem - odpowiedział 
To ja poczekam na nich w biurze - powiedziałam 
Poszłam do naszego biura , nie było mnie tu od 3 miesięcy , usiadłam na miejscu Adama i czekałam na nich ... Po 15 minutach przyjechali , weszli do biura rozmawiając gdy tylko Adam mnie zobaczył zamilkł 
Cześć - powiedziałam 
Cześć Marysia , to ja was zostawię - odpowiedział Walczak i znikł zamykając drzwi 
Co ty tu robisz ? - spytał Stasiak 
Jestem - odpowiedziałam 
Zobaczyłam że Adam patrzy na mój brzuch , z jego twarzy nie mogłam wyczytać zupełnie nic , nie wiedziałam czy jest na mnie zły , zaskoczony czy szczęśliwy ... 
Jestem z tobą w ciąży , pamiętasz jak pytałam cię 3 miesiące temu czy chcesz mieć dziecko ? Odpowiedziałeś że nie , ja w ten sam dzień dowiedziałam się że jestem w ciąży , z racji że nie chciałeś mieć dziecka musiałam odejść - opowiedziałam wszystko Adamowi
Adam do mnie podszedł , chwilę się zawahał ale w końcu przytulił mnie , ucieszyłam się z tego , bo bardzo mi go brakowało przez te ostatnie miesiące 
Mogę dotknąć ? - spytał Adam 
Pewnie - odpowiedziałam 
Adam dotknął mojego brzucha a mały zaczął kopać 
Chłopczyk czy dziewczynka ? - spytał Adam 
Chłopczyk - odpowiedziałam 
Adam bardzo się ucieszył , w końcu na jego twarzy zagościł uśmiech ... Po 10 minutach do biura wpadł Kuba 
Sorry nie chce wam przeszkadzać , ale Adam musimy jechać - powiedział Walczak 
Wybacz kochanie , widzimy się w domu - powiedział Adam 
A dasz mi kluczę ? - spytałam 
Pewnie - odpowiedział 
Adam dał mi kluczę , pocałował mnie i poszedł ... Ja poszłam na chwile do Bolka 
Hej Bolek - powiedziałam
Hej - odpowiedział Bolek odwracając się w moją stronę 
Miło cię widzieć - rzekłam 
Marysia - odparł szczęśliwy Bolek 
Wszyscy dzisiaj tak na mnie reaguję - zaśmiałam się 
Nie ma co się dziwić - rzekł 
Bolek do mnie podszedł i mnie przytulił , pogratulował mi ciąży , chwilę z nim porozmawiałam , wyszłam z komendy i wróciłam do domu . Tam położyłam się na kanapie i zasnęłam ... Obudził mnie dopiero pocałunek , otworzyłam oczy i nad swoją głową ujrzałam Adama 
Która godzina ? - spytałam 
Prawie 20:00 - odpowiedział 
Aż tak długo spałam - rzekłam zaskoczona 
Jesteś głodna ? - zapytał Adam 
Trochę - odparłam 
To chodź do kuchni bo zrobiłem spaghetti - powiedział 
Adam pomógł mi wstać i poszliśmy do kuchni , tam już czekało na nas nałożone na talerz spaghetti ... zjedliśmy , wykąpaliśmy się i chwile po 23:00 poszliśmy spać. 


Prosiłabym Was w komentarzach o imię dla synka Marysi i Adama :-) 


6 komentarzy:

  1. Fajne opowiadanie. Ciesze się, że Marysia wróciła do Adama. Tylko się bałam jak Adam zareaguje na ciąże Marysi. Moje propozycja na imię dla chłopca Szymon:):)Paulina35

    OdpowiedzUsuń
  2. Krzysztof to ładne imię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super opowiadanie. Może kubuś albo krystian. Pozdrawiam Sandra

    OdpowiedzUsuń
  4. Opowiadanie jak zwykle czadowe. A imie mhm... moze Marcel?

    OdpowiedzUsuń